Wiele osób ma problem z odpowiedzią na pytanie “za co jestem wdzięczny?”. Niestety, większość z nas ma duże tendencje do narzekania i dostrzegania wyłącznie ciemnych stron życia, a także zazdroszczenia innym. Oczywiście, żadne czasy nie są proste i każdy przeżywa trudne chwile, jednak istnieje też sporo rzeczy, które warto doceniać. Wdzięczność wpływa na człowieka pozytywnie – dodaje mu energii i zwiększa szanse na sukces. By dostrzegać fajne rzeczy w swoim życiu, warto zacząć prowadzić dziennik wdzięczności. Samoterapia pisaniem to nic trudnego ani wymagającego nakładów pracy czy pieniędzy.

Jakie są korzyści prowadzenia dziennika wdzięczności?

Wdzięczność zwiększa pozytywność i wpływa dobrze na zdrowie psychiczne, umożliwia optymistyczne patrzenie na świat. Ułatwia dostrzeganie miłych akcentów codzienności i spychanie na dalszy plan tych bardziej przykrych. Ludzie wdzięczni czują się pełni energii, silniejsi i bardziej zmotywowani. Mają też na ogół wyższą samoocenę. Potrafią zagłębić się we własne osiągnięcia i przeżycia, poznają lepiej samych siebie. Stres nie przejmuje nad ich życiem kontroli. Mniejsze skupienie na zmartwieniach umożliwia oczyszczenie głowy z chaosu. Nierzadko ludzie stawiają samym sobie oczekiwania, które ich ograniczają. Do mózgu trafia wówczas impuls, że życie jest trudne i nie zasługują oni na szczęście. Prowadzenie dziennika wdzięczności umożliwia z kolei uwolnienie się od bolesnych przekonań i czerpanie z miłych elementów codzienności. Pisanie ekspresywne jest metodą terapeutyczną, która nie wymaga jednak dużych przygotowań, a jednocześnie przynosi namacalne efekty.

Jak prowadzić dziennik  wdzięczności?

Najważniejszy krok to wdrożenie nowej czynności do swojej codzienności. Warto wyznaczyć sobie na pisanie np. 15 minut przed snem. Można ustawić przypomnienie w telefonie lub zapisać notatkę w kalendarzu. Wieczorem łatwiej jest spisać wydarzenia z całego dnia. Dziennik najlepiej trzymać więc obok łóżka. Warto określić też liczbę punktów, która ma być każdorazowo zapisana – może ich być 5, 10 czy 15. Nie trzeba jednak pisać długich i rozbudowanych elaboratów. Można skupić się na bardzo prostych rzeczach, takich jak wdzięczność za dobry obiad czy za pogodę, czyli za coś z pozoru błahego.

Podsumowanie

Choć prowadzenie dziennika wdzięczności może wydawać się niektórym dość banalne, przynosi widoczne efekty w krótkim czasie. Nie warto skupiać się wyłącznie na negatywnych rzeczach i smutku, lecz pomimo trudnych chwil doceniać miłe elementy codzienności. Wyrobienie w sobie nawyku codziennego notowania w dzienniku pełni funkcję rozwojową i terapeutyczną, dlatego warto rozpocząć taką przygodę i dać jej szansę.